Kurczak Cacciatore - przepis

 

    
 
 
Kurczaka najczęściej i najchętniej pieczemy w całości. Nacieramy ziołami, pieprzem, czosnkiem i oliwą
i gotowe - do piekarnika. Jednak ostatnio zamarzył się nam kurczak w innej wersji, taki gdzie
jednak trochę trzeba się napracować:-) Padło na kurczaka po myśliwsku w wersji włoskiej, czyli
pollo alla cacciatore   

 

                                                                                                                                                                          inspiracją stał się przepis z miesięcznika Kuchnia nr 08/14
 
   
   
   
   
      

Decydując się na to danie (ale również każdą inną wersję kurczaka)
warto kierować się zasadą, że dobre danie powstaje z dobrych
produktów. Dlatego z dostępnych na rynku kurczaków, wybieramy
kurczaka zagrodowego. Naszym zdaniem jest różnica - skórka jest
cieniutka, kurczak nieduży tzn. w normalnych proporcjach, a nie
gigantycznych, mięso piecze się równomiernie, jest kruche i soczyste.
Nasz kurczak miał ok. 1,6 kg. Do tego przepisu użyliśmy tylko piersi
i nóżek, które należy oddzielić od reszty kurczaka i obmyć.
My usunęliśmy też częściowo skórkę. Zarówno piersi, jak i nóżki
podzieliliśmy jeszcze na pół. Całość oprószyliśmy oregano i świeżo
utartym pieprzem. Dorzucamy 4-5 liście laurowe, które mają pozostać
do końca gotowania.
Następnie należy włączyć piekarnik i nastawić go na 180-200ºC.
W między czasie kroimy jedną cebulę w grubsze plastry i czosnek
w małe plasterki (ok. 4-5 ząbków). Do brytfanny (patelni lub niskiego
garnka) wlewamy 2 łyżki oliwy i smażymy na niej najpierw kurczaka.
Ok. 15 minut wystarczy, aby każda część ładnie się przyrumieniła.
Wyjmujemy kurczaka i w tej samej oliwie smażymy cebulę, po jej lekkim
zeszkleniu czosnek. Dolewamy ok. 230 ml białego wytrawnego wina.
Pozwalamy mu lekko odparować. Dokładamy kurczaka i chwilę dusimy
na małym ogniu. Po ok. 4 minutach wlewamy puszkę pomidorów,
dosypujemy sporą garść czarnych oliwek, całość pieprzymy i solimy.
Dusimy całość jeszcze małą chwilkę, ok. 3-5 minut.
Można piec w tej samej brytfannie, w której podsmażaliśmy całość.
można też przełożyć kurczaka do naczynia żaroodpornego. Dosypujemy
2 garście świeżych pomidorów - mogą być różne koktajlowe, malinowe,
ogrodowe, podłużne, wtedy danie łaniej się prezentuje
(większe pomidory należy pokroić na kawałki). Jeśli zostały nam oliwki
możemy dorzucić jeszcze kilka na wierzch. Całość ląduje w piekarniku
na ok. 45 minut. 5-10 minut przed końcem można włączyć termoobieg.
Naszym zdaniem najlepiej smakuje z dobrej jakości makaronem
np. typu casarecce, taki najlepiej oblepi się sosem, albo kawałkiem
świeżego, jasnego pieczywa.
W wersji z makaronem - dla tych co lubią, a my lubimy, na wierzch
świeżo starty parmezan!
 
 
 
         

W czym przygotować kurczak lub zapiekankę?


Nie wyobrażamy sobie kuchni bez garnka, czy patelni.
Ale w okrągłym garnku, czy patelni z długim uchwytem nie zrobimy
zapiekanki, i raczej nie upieczemy kurczaka w całości.
Jakie naczynie przychodzi nam wtedy z pomocą?
Brytfanna!
Brytfanna z definicji to płaskie naczynie, często prostokątne
lub owalne, bardzo często występujące z pokrywką.
I dokładnie takie naczynie powinno uzupełniać naszą kuchenną
armię naczyń do przyrządzania różnego rodzaju dań.
Nam brytfanna kojarzy się przede wszystkim z konkretnym naczyniem
wykonanym z dobrej jakości materiałów, a więc żeliwa lub kilku
warstwowej stali. Najlepiej w kształcie owalnym i koniecznie
z pokrywką.
Kiedy sprawdza się brytfanna? Wtedy, kiedy przygotowujemy dania,
które wymagają wstępnej obróbki, jak np. obsmażenia mięsa,
podsmażenia cebuli, warzyw, podduszenia całości w winie.
Zaletą takiej brytfanny jest to, że można korzystać z niej zarówno
na kuchence, jak i w piekarniku.
Drugą myślą, kiedy pada słowo brytfanna, jest zapiekanka.
Zapiekanki najlepiej przygotowywać w brytfannach płaskich
i prostokątnych. Wybieramy wówczas naczynia ceramiczne,
szklane, albo przypominające blaszki.
Jeśli mielibyśmy doradzić Wam tylko jedną brytfannę z naszej
oferty postawilibyśmy na zgrabną brytfannę żeliwną Skeppshult.
Do wyboru są dwie pojemności, ale my wybieramy uniwersalniejszą,
o pojemności 4 litrów. Idealnie nadaje się do upieczenia np.
2-kilogramowego kurczaka w całości. Świetnie sprawdzi się również
przy takim daniu jak kurczak Cacciatore.
Skeppshult to porządna szwedzka marka. Jej produkty są bardzo
wysokiej jakości. Żeliwo jest surowe impregnowane jedynie
olejem roślinnym, Taka brytfanna posłuży Wam długie lata.
 
Na dole postu znajdziecie kilka dodatkowych propozycji w temacie brytfann. Umieściliśmy tam brytfanny żeliwne emaliowane Le Creuset,
brytfannę żeliwną francuskiej marki Chasseur - zarówno taką z pokrywką, jak i podłużną do zapiekanek. Znajdziecie takąż klasyczne,
stalowe brytfanny Mauviel z serii M'Cook, które nie posiadają kapsułowego dna, bo całe są kapsułowe - cała brytfanna to 3 warstwy:
stal - aluminium - stal. Jest też kombajn - brytfanna wielofunkcyjna Silit Ecompackt. A na koniec kilka klasycznych form żaroodpornych.
Każdy znajdzie tu coś dla siebie. 
 
 
 
 
 
     
 

 
 
Kategorie, w których znajdziesz te produkty w naszym sklepie: Brytfanny z żeliwa

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel